Yes Butcher! Fire Dining stawia na żywy ogień
W Starej Papierni, w Konstancinie została otwarta restauracja Yes Butcher! Fire Dining. To piąty lokal spod szyldu Yes Butcher! Shop & Bistro. Dania są przygotowywane na ogniu, bez użycia gazu oraz energii elektrycznej.
Nowo otwarta restauracja Yes Butcher! Fire Dining redefiniuje podejście do dań z grilla.
- Zero prądu, zero gazu, zero kompromisów i sto procent ognia! - mówi Michał Gniadek, współwłaściciel sieci Yes Butcher! Shop & Bistro. - Nie będziemy używać kuchenek indukcyjnych czy gazowych, każde danie powstawać będzie wyłącznie w naszej opalanej migdałowym drewnem grillowej kuchni: w piecach, na rusztach, na rożnie i w smokerze lub w wędzarce. Takich restauracji w Polsce praktycznie nie ma, a w Europie i na świecie jest ich zaledwie garstka. Gotowanie na żywym ogniu to jedna z najbardziej wymagających technik kulinarnych. W przeciwieństwie do kuchni elektrycznej czy gazowej, ogień nie daje pełnej kontroli nad temperaturą - zmienia się wraz z rodzajem drewna, jego wilgotnością czy fazą spalania. Każdy grill ma różne strefy temperatur, a kucharz musi nie tylko pracować z produktem, ale także nieustannie zarządzać ogniem. Wymaga to doświadczenia, precyzji i wyczucia, ponieważ margines błędu jest znacznie mniejszy, a wpływ ognia i dymu na smak - bezpośredni i natychmiastowy. Mam wrażenie, że to jednocześnie test umiejętności kulinarnych, jak i logistycznych. Wymaga prawdziwej kulinarnej wirtuozji.
Szefem kuchni nowego lokalu został Damian Pałka, który zdobywał doświadczenie m.in. w gwiazdkowej restauracji Bottiglieria 1881 w Krakowie. W nowym projekcie czerpie inspiracje z wizyt w światowej sławy restauracjach, które gotują na ogniu, w tym Asador Etxebarri w Kraju Basków.
Sercem kuchni w nowym lokalu jest wykonany na zamówienie w Hiszpanii grill opalany migdałowym drewnem, które jest sprowadzane prosto z Walencji.
- Zależało nam na drewnie, którego aromat pasować będzie zarówno do wołowiny, wieprzowiny, jagnięciny, jak i delikatniejszych produktów: owoców morza i ryb. Migdałowe drewno podkreśla smak produktów, ale jednocześnie go nie dominuje, dzięki czemu nie tracimy smakowych niuansów, które tak ważne są w produktach premium. To unikatowe drewno, charakteryzuje się wyjątkowym aromatem: wyczuwalne są nuty orzechowe i subtelna słodycz - podkreśla Michał Gniadek.
W menu - zgodnie z DNA marki - nie zabraknie szerokiej oferty mięsa, w tym steków oraz produktów gourmet. Ponadto nowo otwarta restauracja stawia na owoce morza i ryby: homary, dzikie krewetki Carabineros oraz tuńczyki prosto z hiszpańskich portów.