Reforma PIP - jest decyzja!
We wtorek, 17 lutego 2026 roku rząd przyjął nowelizację projektu reformującego Państwową Inspekcję Pracy. Ma ona na celu wzmocnienie roli sądów pracy w procesie przekształcania umów cywilnoprawnych w etaty.
Przyjęcie reformy Państwowej Inspekcji Pracy to jeden z kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy, od którego realizacji zależy wypłata blisko 8 mld zł. Poprzedni projekt uległ zmianie po stanowczej reakcji przedsiębiorców oraz sprzeciwie premiera Donalda Tuska, który zwrócił uwagę na fakt, że urzędnicy zyskaliby zbyt dużą kontrolę.
Już pod koniec stycznia ukazała się nowelizacja projektu, która zakłada nadanie PIP kompetencji do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, natomiast uściślono kwestię odwołania się od decyzji inspektora.
Nowy projekt przewiduje, że przedsiębiorcy będą mogli kierować odwołanie najpierw do okręgowego inspektora pracy, a następnie do powszechnego sądu pracy. Oznacza to, że do czasu prawomocnego orzeczenia decyzja inspektora będzie wstrzymana. Projekt rezygnuje zatem z natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora, co było przedmiotem sporu w przypadku pierwszej propozycji reformy PIP.
Jakie są główne założenia nowego kształtu projektu, gdy zostaną stwierdzone nieprawidłowości? Co istotne, okręgowy inspektor pracy będzie mógł wydać polecenie za pomocą decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy lub skierować sprawę do sądu.
Inspektor pracy zyska także w kompetencję do oceny prawidłowości realizacji wydanego polecenia. W praktyce oznacza to, że jeśli po wydaniu polecenia inspektora zostanie zawarta umowa o pracę, a następnie inspektor ją zatwierdzi, postępowanie zostanie zakończone.
Pracodawcy zyskają również możliwość wprowadzenia zmian w ramach stosunku cywilnoprawnego z pracownikiem pod względem treści lub sposobu realizacji, aby wyeliminować zarzuty niezgodności z przepisami prawa pracy.
Jeśli weryfikacja wykonania polecenia przez przedsiębiorcę uzyska negatywną ocenę inspektora, będzie to podstawą, aby sprawą zajął się okręgowy inspektor pracy. W takiej sytuacji pracodawca będzie zobowiązany do ustalenia istnienia lub treści stosunku pracy. Odwołanie od decyzji okręgowego inspektora pracy do sądu będzie możliwe w terminie 30 dni. Tyle samo czasu zyska sąd na rozpatrzenie odwołania.
W nowym projekcie ujęto także kwestię ochrony pracowników przed niekorzystnym traktowaniem w związku z decyzją inspektora. Oznacza to, że decyzja nie może stanowić podstawy do wypowiedzenia stosunku pracy przez pracodawcę.