Oscary 2026: oto, co znalazło się w menu!

Oscary 2026: oto, co znalazło się w menu!

Kolacja wieńcząca 98. ceremonię wręczenia Oscarów była - jak co roku - jednym z najbardziej wystawnych wydarzeń w Hollywood. Podczas Governors Ball, czyli oficjalnego afterparty, na gości czekała uczta przygotowana przez szefa kuchni Wolfganga Pucka oraz jego zespół. Czy kulinarna oprawa wydarzenia w tym roku dorównała rozmachem ceremonii wręczenia Nagród Akademii Filmowej?

Podczas przyjęcia wyserwowano tysiące porcji potraw i napojów. Wśród nich znalazło się 7000 kieliszków szampana, 600 pizz oraz około 90 kilogramów steków. W menu nie zabrakło popisowych dań austriackiego szefa kuchni: chicken pot pie, czyli potrawki zapiekanej pod kruchym lub francuskim ciastem oraz krakersów z wędzonym łososiem przypominających statuetkę Oscara.

W tym roku pojawiło się także specjalne stanowisko z sushi i łososiem, gdzie pięciu szefów kuchni przygotowywało handrolle, nigiri oraz chrupiące placuszki ryżowe na oczach gości. Na deser podano m.in. strudel jabłkowy według przepisu mamy Wolfganga Pucka oraz lody. To tylko część przysmaków przygotowanych dla blisko 1500 gości - aktorów, reżyserów, producentów i przedstawicieli branży filmowej, którzy po zakończeniu ceremonii świętowali najważniejszą noc w świecie kina.

Za przygotowanie kolacji odpowiadał rozbudowany zespół kulinarny. W kuchni pracowało 75 kucharzy specjalizujących się w daniach głównych oraz 45 cukierników, którzy zadbali o ofertę deserów. Jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji przyjęcia były miniaturowe czekoladowe statuetki przypominające Oscary. W sumie przygotowano ich około dwóch tysięcy, a każda była pokryta jadalnym złotem.

Organizatorzy zadbali również o to, by jedzenie się nie zmarnowało. Jak poinformował Wolfgang Puck, potrawy, które pozostały po zakończeniu przyjęcia, zostały przewiezione do dzielnicy Skid Row w Los Angeles, gdzie rozdano je osobom potrzebującym.