Debiuty na festiwalowej mapie smaków

Debiuty na festiwalowej mapie smaków

Czy kuchnia polska może nas jeszcze czymś zaskoczyć? Oczywiście, że tak! Przekonaliśmy się o tym, odwiedzając poznańską restaurację PółWiejska Kuchnia, która zadebiutowała podczas wiosennej edycji RestaurantWeek. Foodie Season trwa, oferując ponad 100 nowych restauracji w całej Polsce, gotowych zaskakiwać i zachwycać popisowymi menu.

PółWiejska Kuchnia to doskonały przykład na to, że prawdziwa siła tkwi w prostocie. Restauracja stawia na lokalność i regionalne produkty, a jednocześnie pokazuje, że liczy się przede wszystkim wyczucie w komponowaniu smaków.

Każde danie, którego mieliśmy okazję spróbować, było przemyślane - smaki nie dominowały się nawzajem, ale łączyły w spójną, dopracowaną całość.

Na szczególną uwagę zasłużyła klasyka w autorskim wydaniu, nawiązującym do smaków rodem z Wielkopolski. Gołąbki oraz biała kiełbasa z dodatkiem sosu balsamicznego na bazie malin to ciekawe, a zarazem bardzo udane połączenie tradycji z kreatywnością.

Parzybroda z karkówką i kiszoną kapustą zachwyciła kruchością mięsa, a duszona w cydrze biała kiełbasa podana na purée chrzanowym z kiszonymi buraczkami i płatkami chili to danie doskonale wyważone - wyraziste, ale nieprzytłaczające.

Festiwalowe propozycje dań pokazują szerokie możliwości kuchni. Menu A to ukłon w stronę tradycji, zaczynając od regionalnej parzybrody, poprzez aromatyczną kiełbasę, aż po klasyczny sernik z malinami.

Menu B oferuje natomiast kulinarną podróż, która zaczyna się od babki ziemniaczanej z gzikiem, poprzez aromatyczne gołąbki z kaszą jaglaną i grzybami w sosie pomidorowym, aż po deser w postaci jabłka pod kruszonką z lodami.

Na plus zdecydowanie zasługują obfite porcje, świetne doprawienie oraz dbałość o detale. To miejsce, które udowadnia, że klasyka w najlepszym wydaniu nie potrzebuje przesady - wystarczy jakość i serce do gotowania.

Rezerwacje na RestaurantWeek dostępne na stronie: www.restaurantweek.pl

Wiosenna edycja RestaurantWeek potrwa do 22 kwietnia br. Na gości czeka trzydaniowe menu z prezentem od partnera w cenach nawet do 50 proc. niższych niż w regularnej karcie. Oto kolejne debiuty polecane przez Foodies.

Warszawa

Debiut WIN wine bar & shop (Al. Solidarności 153) na RestaurantWeek to prawdziwa gratka dla Foodies poszukujących nowych, ciekawych doświadczeń kulinarnych. To miejsce, w którym autorskie talerzyki układają się w spójną opowieść o smaku, a cztery festiwalowe sety pozwalają odkrywać niebanalne połączenia w swobodnym, miejskim rytmie. W menu znalazły się: chicharrón z krewetką w aromatycznej emulsji estragonowej, tatar wołowy z chrupiącymi chipsami, kurki w sosie holenderskim z palonym jarmużem oraz aksamitny mus czekoladowy ze słonym ciastkiem i czarnymi porzeczkami. Dla miłośników roślinnych kompozycji przygotowano pory z grilla z emulsją estragonową, fenkuł z kumkwatem i polską fetą, kapustę stożkową z sosem holenderskim i kaszą gryczaną oraz ten sam słodki finał - mus czekoladowy.

Warmia i Mazury (Olsztyn)

Wśród festiwalowych debiutów w Olsztynie uwagę przyciąga L'orso (ul. Poprzeczna 13a), gdzie klasyka włoskiej kuchni spotyka się z autorską kreatywnością i najwyższą jakością składników. Chef Bartek Modzelewski dba o detale, dzięki czemu każda propozycja ma tu wyraźny, dopracowany charakter. W popisowym menu królują m.in. krewetki w panko z aioli limonkowym, pizza z mortadelą, pistacjami i majonezem truflowym czy  tagliatelle w sosie śmietanowo-truflowym z chili, karczochami w panko i groszkiem cukrowym. Na deser - klasyczne tiramisu lub sernik gianduia z pastą z orzechów laskowych i mleczną czekoladą.

Wrocław

Czas na debiut z Wrocławia! Casa Malena Młyn Witowice (Witowice 49) wnosi na festiwalową mapę nowoczesne spojrzenie na włoską kuchnię. To miejsce, w którym klasyka łączy się z autorskim podejściem i wszystko przygotowywane jest na oryginalnych produktach z Włoch, według własnych receptur i dopracowanych technik. Foodies polecają tu m.in. tatar z gremolatą na focacci, pappardelle ragu napoletano, grzybowe arancini z truflowym mayo czy pizzę montanara z caponatą.

Kraków

Centralka (Osiedle Centrum E 12) to festiwalowy debiut, który zachwycił Foodies. To miejsce spotkań dwóch światów -  tych, którzy kochają odważną zabawę smakiem, oraz tych, którzy uwielbiają nowoczesne podejście do klasyki. Podczas Festiwalu Goście mają do wyboru dwa menu. W pierwszym znalazły się zielone szparagi z rzemieślniczymi lodami truskawkowymi i zielonym pieprzem, polędwica wołowa w popiele z palonego pora z fermentowanym czosnkiem i borowikiem królewskim oraz mus z pieczonej białej czekolady z płynnym mango. Drugie otwierają smardze nadziewane musem z moreli aromatyzowane tymiankiem cytrynowym, po nich serwowany jest sandacz z bisque z raków, a na finał - lody borowikowe z prażonymi ziarnami kakaowca.

Poznań

Kolejny festiwalowy debiut godny polecenia na liście Foodies to Czarnomorka (Stary Rynek 62), czyli restauracja, która łączy świeżość morza, autorską kuchnię i swobodną, przyjazną atmosferę. To idealny punkt dla tych, którzy lubią odkrywać nowe smaki, próbować kreatywnych, sezonowych dań i... zapamiętywać każdy kęs. W pierwszym festiwalowym menu znalazły się ośmiornica na miksie sałat w aromatycznym sosie imbirowym, kremowe risotto bisque z delikatnym łososiem tataki oraz tort śmietanowy z musem owocowym. W drugiej propozycji pojawiły się chrupiące placki ziemniaczane z soczystym mięsem rapana, macki kałamarnicy sauté w maślanym sosie na purée ziemniaczanym oraz cytrynowe tiramisu.

Śląsk (Katowice)

Debiut PLACKA (ul. Dworcowa 8) na RestaurantWeek to okazja, której nie można przegapić. Restauracja wyróżnia się nowoczesnym podejściem do comfort food - pełnym smaku, a przy tym lekkim i wolnym od pszenicy oraz cukru. Festiwalowe menu łączy kreatywność z sezonowością w dwóch dopracowanych odsłonach. W wersji A znalazły się kulki serowe z guacamole i sosem tatarskim, indyk sous vide z suszonymi pomidorami i potatkami oraz panna cotta na kremie kokosowym z musem truskawkowym. Wersja B to równie udany zestaw - krem z marchewki na kremie kokosowym, zapiekany naleśnik z serem wędzonym, sosem czosnkowym i wegańskim zamiennikiem kurczaka z żurawiną oraz mini gofr z twarożkiem i prażonymi jabłkami w sosie cynamonowym. Po prostu pycha!

Białystok

Kulinarny szlak festiwalowych debiutów prowadzi także do Białegostoku. Szczególną uwagę warto zwrócić na Trzy Po Trzy (ul. Adama Mickiewicza 47) - rodzinną restaurację z duszą, w której polska tradycja łączy się z europejską finezją. Od 1996 roku Państwo Malinowscy wraz z córką Gabrielą tworzą tu kuchnię opartą na smaku, jakości i kreatywnym podejściu do klasyki. Festiwalowe menu daje okazję do spróbowania m.in. pieczonego rostbefu na grzance z marynowanymi rydzami i majonezem chrzanowym, ziemniaków Hasselback faszerowanych gęsiną pod pierzynką z sera brie z sosem z borówki czerwonej, chrupiącego gniazdka ziemniaczanego z batatem i kremową burratą oraz truflowych arancini z sosem krewetkowym.

Foodies polecają również Farinę Kijowską (ul. Kijowska 7), gdzie włoska tradycja spotyka się z nowoczesnym podejściem i wyraźnym autorskim sznytem. Podczas Festiwalu serwują tam m.in. złociste arancini z pikantną kalabryjską ndują, beef tempura z sycylijską caponatą i świeżą rukolą, krem z pora z ravioli, pizzę gourmet "Primavera Verde" z karmelizowanymi winogronami i świeżą miętą oraz cytrusowe creme brulée w naturalnej skórce cytryny z malinowym i borówkowym sosem.